Fabrice Grinda

  • Fabrice AI
    Ask questions
    Ask me your questions
    Have a conversation about life, tech, and entrepreneurship
    Pitch startup
    Pitch me your startup
    Share your vision and get feedback on your business idea
  • Playing with
    Unicorns
  • Featured
  • Categories
  • Portfolio
  • About Me
  • Newsletter
  • PL
    • EN
    • FR
    • AR
    • BN
    • DA
    • DE
    • ES
    • FA
    • HI
    • ID
    • IT
    • JA
    • KO
    • NL
    • PT-BR
    • PT-PT
    • RO
    • RU
    • TH
    • UK
    • UR
    • VI
    • ZH-HANS
    • ZH-HANT
× Image Description

Subscribe to Fabrice's Newsletter

Tech Entrepreneurship, Economics, Life Philosophy and much more!

Check your inbox or spam folder to confirm your subscription.

Menu

  • PL
    • EN
    • FR
    • AR
    • BN
    • DA
    • DE
    • ES
    • FA
    • HI
    • ID
    • IT
    • JA
    • KO
    • NL
    • PT-BR
    • PT-PT
    • RO
    • RU
    • TH
    • UK
    • UR
    • VI
    • ZH-HANS
    • ZH-HANT
  • Home
  • Playing with Unicorns
  • Featured
  • Categories
  • Portfolio
  • About Me
  • Newsletter
  • Privacy Policy
Przejdź do treści
Fabrice Grinda

Internet entrepreneurs and investors

× Image Description

Subscribe to Fabrice's Newsletter

Tech Entrepreneurship, Economics, Life Philosophy and much more!

Check your inbox or spam folder to confirm your subscription.

Fabrice Grinda

Internet entrepreneurs and investors

Miesiąc: marzec 2022

Dlaczego?

Dlaczego?

W tym tygodniu byłem w Finse w Norwegii, gdzie trenowałem przed nadchodzącą wyprawą polarną. Trening obejmował jazdę na nartach do 25 km dziennie podczas ciągnięcia 130-kilogramowych sań w warunkach śnieżycy, spanie w zamarzniętych namiotach, jedzenie odwodnionego jedzenia z łopatą jako toaletą. To było bolesne, zimne i trudne, a jednak kochałem to.

Często zastanawiałem się, dlaczego wielu przedsiębiorców, takich jak ja, uwielbia podróże przygodowe i sporty ekstremalne. To pozornie ironiczne, ponieważ mamy wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać. Jest to podwójnie ironiczne, ponieważ jestem zbudowany wdzięcznością i optymizmem. Nie ma dnia, żebym nie był wdzięczny za wszystko, co dało mi życie: niesamowitą rodzinę, wielu bliskich przyjaciół, zdrowie, możliwość dążenia do celu, wolność odkrywania i zdolność do szczęścia.

Dlaczego więc stawiamy się w sytuacjach, w których pozbawiamy się rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni i ryzykujemy utratę tego wszystkiego?

Pamiętam jak żywo jazdę bolidem Formuły 1 w 2000 roku. Gdy doprowadziłem go do granic możliwości, czas zwolnił. Nigdy nie czułem się tak żywy, jak w tym momencie, gdy wiedziałem, że jeśli będę jechał szybciej, stracę kontrolę. Po całym życiu podejmowania ryzyka zawodowego i osobistego, jako założyciel firmy technologicznej i inwestor, który uwielbia jeździć na nartach wodnych, kitesurfingu i uprawiać wiele rodzajów podróży przygodowych, mam kilka spostrzeżeń.

1. Zamiłowanie do stanów flow

Stany przepływu są magiczne. Są to chwile, w których wszystko inne znika, a ty stajesz się zsynchronizowany z otoczeniem, w jedności z otoczeniem działającym na najwyższym poziomie. Są one jednak ulotne i nie są normą ludzkiej kondycji.

Jak szczegółowo opiszę w mojej nadchodzącej recenzji Stealing Fire, sporty ekstremalne są niesamowitym sposobem na wykorzystanie stanów przepływu, ponieważ wymagają skupienia i koncentracji. Ryzyko śmierci pozornie uspokaja małpi umysł. W moim przypadku mój umysł jest raczej cichy, być może dlatego, że cierpię na afantazję. Jednak nadal uwielbiam ten medytacyjny stan, w który wchodzę podczas jazdy na nartach w głębokim puchu, podziwiając krajobrazy i przeplatając drzewa w płynnym tańcu. Podobnie uwielbiam latać nad falami podczas kitesurfingu lub kitefoilingu, czując słońce na twarzy, wiatr we włosach i zapach oceanu wokół mnie, doświadczając konturu fal pod moimi stopami.

I tak było w zeszłym tygodniu. Byłem wyczerpany, ciągnąc sanki w białej zamieci, w której nie widziałem, czy jadę w górę, czy w dół. Całe moje pole widzenia było w 100% białe. Skupiłem się tylko na oddechu, przesuwając jedną stopę, a następnie następną w rytmiczny sposób: raz, dwa, raz, dwa, w kółko. Wszedłem w stan podobny do transu, w którym czułem się jednością z żywiołami. Nasze umysły muszą nie lubić pustych płócien, ponieważ zacząłem mieć halucynacje, że jesteśmy w dolinie, a w oddali znajduje się schronienie dające nadzieję na schronienie. W tym momencie zrozumiałem, jak podróżnicy zagubieni na pustyni mogą dostrzec miraż oazy. (Żeby było jasne, nie byłem pod wpływem żadnych substancji, psychodelicznych czy innych).

Nie oznacza to, że sporty ekstremalne i podróże przygodowe są jedynym sposobem na osiągnięcie stanu flow. Wręcz przeciwnie, doświadczam ich poprzez medytację, psychodeliki, seks tantryczny lub gdy jestem w strefie podczas gry w padla lub tenisa. Są to różne sposoby, których możemy użyć, aby osiągnąć ten sam stan.

Na Zachodzie najczęstszym sposobem, w jaki ludzie osiągają stan flow, jest opanowanie jakiejś umiejętności. Zawsze cudownie jest być świadkiem tych magicznych pokazów. Zawsze możemy powiedzieć, kiedy jesteśmy tego świadkami. To dlatego tak bardzo podziwiamy umiejętności Federera, Messiego czy Jordana i odpowiednio ich nagradzamy. Doświadczyłem tego w tak wielu kontekstach: oglądając Steve’a Jobsa na scenie, uczestnicząc w magicznym pokazie Derrena Browna, słuchając Hamiltona na Broadwayu, ale także w niezliczonych innych momentach od „normalnych” osób, które opanowały jakąś umiejętność.

Jedynym warunkiem wykorzystania umiejętności jako środka do wejścia w stan flow jest jej opanowanie. Kiedy uczyłem się jazdy na nartach, tenisa czy kitesurfingu, nigdy nie byłem w stanie flow. Skupiałem się na technice i powtórzeniach. Dopiero gdy opanujesz coś na tyle, że proces zniknie w tle, możesz znaleźć się w strefie. Zostaniesz dobrze wynagrodzony, ale musisz poświęcić na to wiele godzin.

Dlatego polecam sporty ekstremalne i podróże przygodowe. Są skrótem. Nie potrzebujesz mistrzostwa. Pozwolę sobie zaświadczyć, jak niewiele umiejętności naprawdę posiadam, jeśli chodzi o przetrwanie w zimnie i bieganie na nartach, ale związane z tym niebezpieczeństwa skupiają twoją uwagę i działają jak maszyna generująca stan przepływu.

2. Poczucie sensu zakorzenione w ludzkiej kondycji

Ludzie wydają się mieć zakorzenioną potrzebę poczucia niebezpieczeństwa i dreszczyku emocji. Prawdopodobnie zostało to wbudowane w naszą psychikę, ponieważ przez większość istnienia homo-sapiens spotykaliśmy się ze śmiercią ze strony innych ludzi, dzikich zwierząt i samej natury.

Dlatego też wielu moich przyjaciół z wojska często ma problemy z przystosowaniem się po powrocie do domu z aktywnej służby. Przyziemność współczesnego życia wydaje się nudna w porównaniu z sytuacjami życia i śmierci, z którymi codziennie muszą się mierzyć. Płytsze, tradycyjne przyjaźnie bledną w porównaniu z więzią łączącą ich z braćmi broni.

Czujemy, że jest coś pustego i niesatysfakcjonującego w naturze współczesnego życia, w którym wszystko jest bezpieczne, odkażone i powierzchowne. Być może wszyscy potrzebujemy odrobiny niebezpieczeństwa i ryzyka, aby przypomnieć sobie, po co żyjemy.

Sporty ekstremalne i podróże przygodowe są taką formą syntetycznego ryzyka. Stawiamy czoła ryzyku, ale w wyważonym i kontrolowanym środowisku. Nie chcemy doświadczać cierpień i niedostatków prawdziwej wojny, ale nasza psychika potrzebuje poczuć dreszczyk emocji i możliwość ryzyka.

Warto zauważyć, że wiele „ryzykownych” rzeczy jest mniej ryzykownych, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Kiedy powiedziałem rodzicom, że odszedłem z McKinsey w wieku 23 lat, byli przerażeni. Właśnie awansowałem na stanowisko współpracownika. Zarabiałem prawie dwieście tysięcy dolarów rocznie. Do tego momentu nigdy tak naprawdę nie poniosłem porażki w niczym, czego próbowałem. Oprócz porzucenia bezpieczeństwa i prestiżu pracy, martwili się, że porażka mnie zmiażdży.

W pewnym sensie mieli rację. W moim pierwszym startupie przeszedłem od zera do bohatera. W ciągu dwóch lat zwiększyłem sprzedaż towarów brutto do ponad 10 milionów dolarów miesięcznie, zatrudniając ponad 100 pracowników. Trafiłem na okładki wszystkich magazynów i byłem bohaterem internetowej rewolucji we Francji. Potem wszystko się zawaliło. Bańka internetowa pękła, a ja z bohatera stałem się zerem i straciłem wszystko. Spełniły się najgorsze obawy moich rodziców.

Jednak co tak naprawdę straciłem? Wierzyłem w swoje umiejętności. Nawet jeśli musiałbym przez jakiś czas spać na ich kanapie, nie martwiłem się, że umrę z głodu. Co gorsza, zawsze mogę wrócić do McKinsey lub podjąć normalną pracę. Wiedziałem, że moje umiejętności są cenne i doceniane. W zamian prowadziłem życie pełne celów. Miałem jasność skupienia i poczucie misji. Dlatego ostatecznie zdecydowałem się pozostać przedsiębiorcą internetowym. I tak nie robiłem tego, by zarabiać pieniądze. Chciałem zbudować coś z niczego i wykorzystać technologię, by uczynić świat lepszym miejscem. Ponieważ bańka pękła, pomyślałem, że cokolwiek zbuduję, niekoniecznie będzie bardzo duże, ale nie przeszkadzało mi to. Ostatecznie myliłem się w tej ocenie i odniosłem sukces przekraczający moje najśmielsze marzenia.

To samo dotyczy ryzyka związanego z podróżami przygodowymi. Ryzyko śmierci jest niezwykle małe. Myślę, że ludzie tak naprawdę obawiają się dyskomfortu, z jakim przyjdzie im się zmierzyć. To prawda, że będziesz musiał stawić czoła niewygodom, ale w zamian otrzymasz poczucie spełnienia dzięki wytrwałości i nieustępliwości, które nie mają sobie równych we współczesnym życiu.

3. Praktyka wdzięczności

Ludzie najbardziej doceniają to, co mają, gdy są zagrożeni utratą tego. Jestem głęboko wdzięczny, ale za każdym razem, gdy wracam z tygodniowego kempingu, doceniam wszystkie małe rzeczy, które bierzemy za pewnik. Jestem naprawdę pod wrażeniem magii współczesnego życia. Podziwiam światło włączające się za naciśnięciem przycisku, możliwość uzyskania ciepłej wody z kranu, nie wspominając już o wygodzie wewnętrznej instalacji wodno-kanalizacyjnej. Staję się również nieskończenie wdzięczny za kulinarne przysmaki dostępne we współczesnym społeczeństwie, w którym każda kombinacja smaku jest pozornie możliwa.

I nie zaczynajmy od magii współczesnej komunikacji i podróży. Zasadniczo wszyscy mamy dostęp do sumy wiedzy ludzkości w naszych kieszeniach w urządzeniu, które podwaja się jako bezpłatny bezprzewodowy system komunikacji wideo. Możemy być w kontakcie z niezliczoną liczbą osób z całego świata. Co więcej, mamy możliwość zobaczenia ich na drugim końcu świata w mniej niż 24 godziny. Są to wyczyny, które w przeszłości byłyby nie tylko niemożliwe, ale wręcz niewyobrażalne. Są tak niezwykłe, że czują się jak prawdziwa magia!

4. Otwartość na przypadek

Podczas mojej wyprawy polarnej przez kilka nocy dzieliłem namiot z dr Jackiem Kreindlerem. Ta magiczna kombinacja spędzania dłuższego czasu i wspólnego stawiania czoła przeciwnościom losu, gdzie naprawdę polegaliśmy na sobie, aby przetrwać, sprawiła, że szybko się zaprzyjaźniliśmy. Pokochałem jego intelekt, osobistą misję, bezpośredniość, niewybredne poczucie humoru i żądzę przygód.

Prawdziwa magia polegała jednak na tym, że było to całkowicie nieplanowane. Gdyby odezwał się do mnie, mówiąc, że brzmię interesująco i powinniśmy pojechać razem na kemping, aby się poznać, odmówiłabym. Prowadzę intensywne życie. Jednak tak to już jest, gdy mówisz „tak” na pojawiające się okazje i jestem pewien, że zostaniemy przyjaciółmi na długie lata.

5. Nowe doświadczenia

Jest coś pięknego w uczeniu się czegoś nowego. Przebywanie w nowych, nieznanych środowiskach to niesamowity sposób na naukę nowych umiejętności, tworzenie nowych połączeń neuronowych i zachowanie młodości.

W swoim życiu odbyłem wiele biwaków w ciepłe dni, ale nigdy nie biwakowałem w zimne dni, poza nocą, kiedy zostałem przypadkowo złapany w dziwaczną sierpniową zamieć w Yellowstone, zupełnie nieprzygotowany i niewłaściwie wyposażony. Podobnie, choć jestem świetnym narciarzem zjazdowym, nigdy nie jeździłem na nartach biegowych.

W ciągu ostatniego tygodnia musiałem nauczyć się tak wielu rzeczy: jak ustawić namiot w taki sposób, aby nie został zdmuchnięty przez antarktyczne wiatry; jak biegać na nartach biegowych, ciągnąc 130-kilogramowy pulk; jak topić śnieg na wodę i gotować w namiocie; jak zachować ciepło przez cały ten czas; i wiele więcej.

Odkryłem również, że Finse jest światową stolicą snowkitingu, więc postanowiłem przedłużyć swój pobyt, aby nauczyć się snowkitingu. W rezultacie myślę o przedłużeniu mojej podróży na Antarktydę. W styczniu przyszłego roku mam pokonać na nartach ostatni stopień do bieguna południowego. Teraz myślę, że powinienem również wrócić latawcem z bieguna południowego do stacji Hercules.

6. Jasność myślenia

Oderwanie się od codziennej rutyny to niesamowity sposób na refleksję i zastanowienie się. Często nachodzą nas myśli, które wymagają podjęcia decyzji. Jednak natłok współczesnego życia i emocje związane z byciem złapanym w momencie sprawiają, że trudno jest wyjść poza nasz gadzi mózg i aktywować jasne, beznamiętne myślenie.

Podróże przygodowe zabierają cię z normalnego środowiska, a pozorne ryzyko z nimi związane pomaga ci wejść w stan hipnotyczny, w którym rozwiązania wydają się pojawiać znikąd. Możesz zobaczyć problemy w nowym świetle i znaleźć racjonalne rozwiązanie problemów, przed którymi stoisz, zapewniając ci plan działania i kurs do podjęcia.

7. Uziemienie

Osiągnięcie sukcesu może czasami oznaczać utratę z oczu różnicy między potrzebami a pragnieniami. Doświadczenia takie jak polarny trening arktyczny mogą wykrystalizować różnicę i przypomnieć nam, że tak naprawdę mamy bardzo niewiele potrzeb – zdrowie, wodę, jedzenie, podstawowe schronienie i towarzystwo.

Wnioski

Tym właśnie jest życie. Patchworkowa kołdra doświadczeń, którą tworzymy lub w którą wpadamy z naszą rodziną i przyjaciółmi, i którą przeżywamy z szerszą społecznością w naszych opowieściach, których wspomnienia utrzymują nasze serca i umysły przy życiu.

Największym ryzykiem jest jego niepodjęcie. Pod warunkiem, że masz zaspokojone podstawowe potrzeby w hierarchii potrzeb Maslowa, powiedz „tak” przygodzie, możliwościom i pozornie ryzykownym przedsięwzięciom. Są one mniej ryzykowne niż się wydaje, a ty poczujesz się bardziej żywy, wejdziesz w magiczne stany przepływu, uzyskasz głębokie poczucie celu, nauczysz się wdzięczności i będziesz miał nowe magiczne spotkania i nauki, jednocześnie oczyszczając swój umysł.

Jako nowy rodzic już teraz zachęcam mojego syna do podejmowania pozytywnego ryzyka. Uwielbia być zabierany na wszystkie przygody. Wkładam go do chusty, a on krzyczy z zachwytu, gdy świat przelatuje obok, podczas gdy my jeździmy na rowerze, nartach i ogólnie biegamy jak szaleni. W tej chwili trzymam go za palce, gdy próbuje postawić pierwsze kroki.

Idź tam i żyj!

Autor ClémentData publikacji 2022-03-212024-05-21Kategorie Podróże, Szczęście, Osobiste przemyślenia, PrzemyśleniaDodaj komentarz do Dlaczego?

Wielkie Nieznane

Wielkie Nieznane

Rok temu w artykule Welcome to the Everything Bubble argumentowałem, że bezprecedensowe połączenie luźnej polityki monetarnej i fiskalnej napędza bańkę w każdej klasie aktywów. Obserwowaliśmy spienione akcje, kryptowaluty, nieruchomości, grunty, towary i obligacje z pełną bańką spekulacyjną w SPAC. Nietypowe zachowanie, takie jak krótka sprzedaż detaliczna i nadzwyczajna zmienność, sugerowały, że jesteśmy na szczycie rynku lub w jego pobliżu.

W FJ Labs byliśmy oczywiście ogromnymi beneficjentami tej bańki, ponieważ wszystkie nasze inwestycje były szalenie szybko wyceniane. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że choć uważamy, że dobrze radzimy sobie z wyborem inwestycji, to jednocześnie korzystamy ze spienionego otoczenia. W bańce wszyscy wyglądamy jak geniusze. Wzięliśmy sobie do serca moje obawy dotyczące makroekonomii i sprzedaliśmy akcje drugorzędne niektórych z naszych wysoko latających zwycięzców. Nie dlatego, że w nie nie wierzyliśmy, wręcz przeciwnie, ale są to zazwyczaj jedyne pozycje, w których możemy uzyskać pewną płynność. Ponadto zazwyczaj sprzedajemy tylko 50% naszej pozycji.

Od tego czasu rynek skorygował się, szczególnie w przypadku akcji spółek technologicznych i kryptowalut. 40% akcji Nasdaq spadło o ponad 50% od szczytu do dołka w każdym sektorze technologicznym.

Mnożniki znacznie spadły w przypadku publicznych spółek technologicznych. Mnożniki SaaS powróciły poniżej długoterminowej mediany.

Większość aktywów kryptograficznych również spadła o ponad 50%.

Nasuwa się pytanie, co powinniśmy teraz zrobić. W tym tkwi problem, ponieważ to, dokąd zmierzamy, jest bardzo niepewne. W przeszłości miałem więcej pewności i jasności myśli. Pod koniec lat 90. publikowałem artykuły, w których wyjaśniałem, że znajdujemy się w bańce technologicznej, która pęknie, ale jednocześnie położy podwaliny pod przyszły wzrost. W połowie pierwszej dekady XXI wieku argumentowałem na tym blogu, że ludzie powinni wynajmować, a nie kupować, biorąc pod uwagę zawyżone ceny nieruchomości. Jak wspomniano powyżej, rok temu sugerowałem, że każda klasa aktywów staje się przewartościowana. Teraz mogę przedstawić rozsądne argumenty za tym, dlaczego sytuacja może się poprawić, dlaczego pójdzie w bok i dlaczego możemy mieć znacznie więcej minusów.

Niepewne otoczenie makroekonomiczne i geopolityczne

A. Przypadek optymistyczny

Chciałem zacząć od optymistycznego przypadku, ponieważ w dzisiejszych czasach mało kto w to wierzy. Indeks cen konsumpcyjnych wzrósł o 7,9% w ciągu 12 miesięcy do lutego 2022 r., co stanowi największy 12-miesięczny wzrost od 40 lat. Oczekuje się, że aby zapobiec niekontrolowanej inflacji, Fed podniesie stopy procentowe 5 razy w tym roku, łącznie o co najmniej 1,5%. W przeszłości większość gwałtownych podwyżek stóp procentowych przez Fed prowadziła do recesji.

Powodem, dla którego rynki publiczne cofnęły się, zwłaszcza w przypadku ryzykownych aktywów, takich jak akcje spółek technologicznych i kryptowaluty, jest oczekiwany wzrost stóp procentowych w USA. Powodem, dla którego wzrost stóp procentowych ma większy wpływ na aktywa ryzykowne, jest fakt, że aktywa ryzykowne są w większym stopniu uzależnione od przepływów pieniężnych w odległej przyszłości. Wartość spółki jest wartością bieżącą netto przyszłych zdyskontowanych przepływów pieniężnych.

Wyobraźmy sobie startup technologiczny, który w ciągu 10 lat ma wygenerować przepływy pieniężne w wysokości 1 miliarda dolarów. Jeśli stopa dyskontowa wynosi 0%, to przyszłe przepływy pieniężne zwiększają wycenę spółki o 1 mld USD. Jeśli jednak stopa dyskontowa wynosi 10%, ten sam 1 mld USD przepływów pieniężnych dziesięć lat później zwiększa bieżącą wycenę spółki tylko o 385 mln USD. Kiedy zaczynamy przy bardzo niskich stopach procentowych, nie potrzeba dużej zmiany stóp procentowych, aby mieć duży wpływ na wyceny, szczególnie w przypadku firm, w których większość przepływów pieniężnych pojawi się w stosunkowo odległej przyszłości.

Obecnie duża część wzrostu inflacji wynika z kryzysu łańcucha dostaw spowodowanego ogromnym wzrostem popytu na towary. To z kolei było spowodowane spadkiem popytu na usługi, ponieważ konsumenci nie mogli już podróżować, chodzić do restauracji, kina itp.

Mając cały ten dodatkowy dochód do dyspozycji, konsumenci zaczęli robić zakupy online. Okazuje się, że nasza infrastruktura nie jest stworzona do tak szybkiego skalowania. Liczba kontenerowców na świecie, liczba dostępnych kontenerów, przepustowość naszych portów, dostępność ciężarówek i kierowców ciężarówek, dostępność podwozi (naczep, które przewożą kontenery) – wszystko to zostało przeciążone, co zatykało system. Po prostu nie mamy wystarczającej liczby tych podstawowych elementów łańcucha dostaw lub odpornych systemów, które są wystarczająco elastyczne, aby przesunąć dostawy tych zasobów tam, gdzie są potrzebne.

Co więcej, sieci logistyczne handlu elektronicznego różnią się zasadniczo pod względem geograficznym i fizycznym od sieci tradycyjnego handlu detalicznego. Są one bardziej skomplikowane, ponieważ buforujesz swoje zapasy, aby były najbliżej użytkowników, zamiast umieszczać wszystko w centrum dystrybucji w jednym hubie. Firmy muszą rozmieszczać swoje magazyny w całych Stanach Zjednoczonych, co czyni sprawę wykładniczo bardziej skomplikowaną. W rezultacie, im więcej osób kupowało rzeczy online, tym bardziej systemy te były przeciążone.

Sytuację pogarsza wojna na Ukrainie, która powoduje wzrost cen energii i dalsze zakłócenia w łańcuchach dostaw.

Pozwolę sobie teraz wyartykułować, jak mógłby wyglądać optymistyczny wynik. Przesunięcie zakupów z usług na towary było spowodowane rygorystycznymi ograniczeniami związanymi z COVID.

Wyobraź sobie, że teraz, gdy wszyscy mieli COVID z powodu Omnicrona i / lub są potrójnie szczepieni, COVID w końcu staje się endemiczny. Chociaż może nam to towarzyszyć przez długi czas, uczymy się z tym żyć, a państwa znoszą wszelkie ograniczenia, podążając za przykładem Danii i Wielkiej Brytanii. Konsumenci powracają do swoich wcześniejszych wzorców konsumpcji. Powinno to pozwolić na odblokowanie łańcuchów dostaw i mieć deflacyjny wpływ na gospodarkę, ponieważ koszty logistyki znacznie spadną.

Co więcej, koniec kontroli ulg COVID powinien wyeliminować część nadmiernego popytu, który był pompowany do gospodarki. Jeśli stanie się to na tyle szybko, że oczekiwania inflacyjne nie zakorzenią się, a proszenie o 7% podwyżki płac rocznie nie stanie się normą, wzrost inflacji powinien okazać się tymczasowy, umożliwiając Fedowi wolniejsze podnoszenie stóp procentowych niż przewidywały rynki.

Znajdujemy się również w szczytowym momencie niepewności, a wojna na Ukrainie negatywnie wpływa na nastroje. Jeśli dojdzie do rozwiązania w nadchodzących tygodniach lub miesiącach, powinno to wyeliminować wiele ryzyk geopolitycznych związanych z gospodarką. Mam również nadzieję, że trudności napotykane przez Putina na Ukrainie i surowość sankcji gospodarczych dały Xi Jinpingowi do myślenia w kwestii ewentualnej inwazji lub aneksji Tajwanu.

Jeśli inflacja i napięcia geopolityczne ustąpią, gospodarka będzie w stanie nadal dobrze sobie radzić, a rynki odbiją się od dna. Firmy są w dobrej kondycji finansowej w porównaniu do innych okresów, w których panowała recesja, pod względem pozycji gotówkowych i zadłużenia. Mamy pełne zatrudnienie, a bezrobocie w USA wynosi 3,8%. Deficyt fiskalny gwałtownie spada, ponieważ Kongres nie rozważa dalszych pakietów pomocowych, a dodatkowe pakiety infrastrukturalne i socjalne będą znacznie mniejsze niż ostatnie pakiety pomocowe.

W dłuższej perspektywie technologia powinna również pomóc w radzeniu sobie z inflacją. Technologia jest deflacyjna i zapewnia lepsze doświadczenia użytkowników przy niższych kosztach. COVID doprowadził do szybkiego przyjęcia technologii w sektorach gospodarki, które do tej pory były ledwo dotknięte rewolucją technologiczną: opieka zdrowotna, edukacja, B2B, a nawet usługi publiczne. Ekonomiści tacy jak Tyler Cowen, którzy jako pierwsi opisali „Wielką Stagnację”, obecnie przewidują ponowne przyspieszenie wzrostu napędzanego technologią.

W czwartym kwartale ubiegłego roku przypisałbym 50% prawdopodobieństwo realizacji optymistycznego scenariusza. W tej chwili powiedziałbym, że jest to około 33%, ale niestety spada z dnia na dzień.

B. Przypadek stagnacji

Optymistyczny przypadek wymaga, aby inflacja była przejściowa i powróciła do status quo ante, pozwalając Fedowi na podwyżki niższe niż oczekiwano. Problem polega na tym, że im dłużej inflacja utrzymuje się powyżej trendu (powiedzmy 2 – 2,5%), tym bardziej prawdopodobne jest, że oczekiwania inflacyjne się utrwalą. Średnie zarobki godzinowe w sektorze prywatnym, wyrównane sezonowo, wzrosły w lutym o 5,1% w ujęciu rok do roku. Chociaż jest to nadal niższe niż inflacja, jeśli pracownicy zaczną otrzymywać automatyczny 7% wzrost płac każdego roku w celu zwalczania inflacji, utrwali to inflację na poziomie 7%.

Państwa są generalnie niechętne do podejmowania ryzyka i powolne w działaniu. Mogą poluzować ograniczenia wolniej niż jest to uzasadnione. Pozwoliłoby to dłużej utrzymywać sztucznie zawyżony popyt na towary, zatykając łańcuchy dostaw i utrzymując wysokie ceny. To z kolei zwiększyłoby prawdopodobieństwo utrwalenia wyższych oczekiwań inflacyjnych.

Rośnie również poczucie, że wiele osób byłoby zadowolonych z wyższej inflacji. Globalne zadłużenie jest rekordowo wysokie i wynosi ponad 250% PKB, co sprawia, że rządy, korporacje i gospodarstwa domowe są szczególnie narażone na wyższe stopy procentowe.

Trwale wyższa inflacja wiązałaby się z wieloma kosztami: niższą siłą nabywczą, niższymi inwestycjami, niewłaściwą alokacją kapitału, zniszczeniem wartości oszczędności. Jednak w krótkim okresie ujemne realne stopy procentowe spowodowałyby również erozję wartości długu.

W czasach wojny państwa tolerowały wyższe stopy inflacji przez dość długi czas, co widać na poniższym wykresie dla I wojny światowej, II wojny światowej i wojny w Wietnamie.

Chociaż jesteśmy na wczesnym etapie rosyjskiej inwazji na Ukrainę, obecny impas, w jakim znalazły się siły rosyjskie, może doprowadzić do przedłużającego się konfliktu, tworząc chmurę niepewności, która wpływa na nastroje.

Łatwo jest zobaczyć, jak wygląda scenariusz stagnacji. Stopy procentowe rosną, ale nie na tyle, by przeciwdziałać wzrostowi oczekiwań inflacyjnych. Politycy i Fed zdecydowali się zaakceptować inflację powyżej trendu. W połączeniu z niepewnością geopolityczną przygotowalibyśmy się na niski realny wzrost. Pod tym względem możemy zacząć wyglądać tak, jak wiele krajów Ameryki Łacińskiej wyglądało przez dziesięciolecia. Zamiast śledzić nominalny wzrost i wartości, powinniśmy śledzić wartości rzeczywiste. Podczas gdy rynki mogą nie spaść znacząco w ujęciu nominalnym, jest bardzo prawdopodobne, że realne wyceny spadną z czasem.

Ten scenariusz może być w tym momencie najbardziej prawdopodobny.

C. Przypadek pesymistyczny

Istnieje realna możliwość, że najgorsze dopiero nadejdzie, a liczba scenariuszy, które mogą doprowadzić do katastrofy, rośnie z dnia na dzień. Pomimo pewnego zacieśnienia, Fed i rząd nadal prowadzą luźną politykę monetarną i fiskalną według historycznych standardów. Wzrost stóp procentowych o 1,5% może nie wystarczyć do powstrzymania inflacji. W 1981 r. Volcker podniósł stopy procentowe w USA do ponad 20%.

  • Źródło dla stóp procentowych: Macro Trends
  • Źródło wskaźników inflacji: The Balance

Nie potrzeba scenariusza Volckera 2.0, aby nadal mieć znaczący wpływ na rynki i gospodarkę. Nawet 5% stopa procentowa, poziom ostatnio obserwowany w 2007 r., znacznie spowolniłaby gospodarkę i obniżyłaby wyceny, zwłaszcza ryzykownych aktywów. Pomimo korekty na rynkach publicznych, wyceny pozostają znacznie powyżej historycznych średnich.

Wskaźnik S&P PE na przestrzeni czasu

Nie byłoby niewyobrażalne, gdyby wyceny spadły o połowę w stosunku do obecnego poziomu, zwłaszcza że zyski prawdopodobnie ucierpią z powodu wyższych kosztów energii i skutków wyjścia z Rosji.

Co gorsza, istnieje wiele innych scenariuszy, które mogą doprowadzić do globalnego kryzysu finansowego i ogólnego nastawienia „risk off”. Politycy, opinia publiczna i prasa wydają się być jak Oko Saurona. Są w stanie skupić się tylko na jednej kwestii naraz. Przez długi czas był to Trump, potem COVID, a teraz rosyjska inwazja na Ukrainę. Często zastanawiałem się, czy po pandemii COVID-19 nie zwrócono by uwagi na niestabilny wzrost poziomu zadłużenia rządów w wielu krajach podczas pandemii.

Włochy, Grecja, Hiszpania i Portugalia odnotowały znaczny wzrost długu publicznego w ciągu ostatnich kilku lat.

Stosunek zadłużenia Włoch do PKB wzrósł ze 100% do ponad 150% w ciągu ostatnich 15 lat.

Kryzys zaufania do włoskiego długu może zagrozić upadkiem całego projektu euro. Grecki kryzys zadłużenia wywołał ogromny globalny kryzys finansowy. Włoska gospodarka jest dziesięć razy większa, a kryzys byłby o wiele większy. W takim scenariuszu cały system finansowy może się zawiesić. Wiele banków byłoby narażonych na zadłużenie niewypłacalnego państwa. Banki byłyby nieufne wobec handlu między sobą, co wiązałoby się z ryzykiem kontrahenta, jak miało to miejsce podczas Wielkiej Recesji w latach 2007-2009.

Taki kryzys może być również spowodowany niewypłacalnością kraju wschodzącego lub po prostu niewypłacalnością dużego banku z różnych powodów, w tym prawdopodobnie nadmiernej ekspozycji na Rosję. W szczególności Credit Suisse i UBS czują się zagrożone. Znaleźli się oni w epicentrum każdego niedawnego międzynarodowego kryzysu związanego ze złymi kredytami, np. Archegos, Greensil, Luckin Coffee itp. Kredyty denominowane w walutach obcych same w sobie stanowią około 400% szwajcarskiego PKB. Oficjalnie aktywa szwajcarskiego systemu bankowego wynoszą około 4,7x PKB, ale nie obejmuje to aktywów pozabilansowych. Uwzględnienie tych czynników sugeruje, że stosunek ~9,5x 10x jest bardziej dokładny.

Szwajcaria od dawna uważana jest za bezpieczną przystań z dobrze prosperującą i stabilną gospodarką oraz jednorodną populacją. Podejrzewam, że w kolejnym kryzysie szwajcarskie banki mogą okazać się zbyt duże, by je ratować, zamiast zbyt duże, by upaść, i mogą pociągnąć za sobą całą szwajcarską gospodarkę.

Nie jest to sytuacja bez precedensu. Przez wiele lat poprzedzających globalny kryzys finansowy Islandia była powszechnie postrzegana jako gospodarcza historia sukcesu, zdobywając uznanie MFW i elitarnych komentatorów. Niewiele osób zauważyło, że w ciągu siedmiu lat poprzedzających 2008 r. trzy największe islandzkie banki Kaupthing, Glitner i Landsbanki rozpoczęły spektakularną akcję kredytową, w wyniku której ich łączne aktywa wzrosły do >11x PKB Islandii (z <1x wcześniej). Poza samym rozmiarem swoich portfeli kredytowych, islandzkie banki potęgowały swoje ryzyko poprzez słabe gwarantowanie wysoce wątpliwych pożyczkobiorców, często denominowanych poza rodzimą koroną (np. ~ 50 mld euro w pożyczkach w euro w porównaniu do zaledwie ~ 2 mld euro w depozytach w euro). Kiedy płynność finansowa wyschła na początku 2008 r., a ludzie zaczęli kwestionować wypłacalność 3 dużych islandzkich banków, ich ogromny rozmiar w stosunku do całkowitego PKB Islandii oznaczał, że Bank Centralny Islandii nie był w stanie skutecznie działać jako pożyczkodawca ostatniej instancji. Rezultatem była całkowita awaria systemu bankowego, miękka niewypłacalność państwa i depresja gospodarcza, ponieważ sama Islandia musiała skorzystać z ogromnego dofinansowania z MFW. Korona załamała się o około 35% w stosunku do euro, a kapitalizacja islandzkiego rynku akcji spadła o ponad 90%.

Nie możemy ignorować innych czynników ryzyka. W erze powojennej w Stanach Zjednoczonych po każdym wzroście cen ropy naftowej powyżej 100 USD za baryłkę w ujęciu realnym następowała recesja. Schemat ten miał miejsce w latach 1973, 1979, 1990 i 2007.

Może również dojść do eskalacji napięć geopolitycznych. Nie jest już nie do pomyślenia, że Rosja użyłaby taktycznej broni jądrowej na Ukrainie. Konflikt może z łatwością pochłonąć inne kraje. Nie jest jasne, gdzie jest nasza czerwona linia i co by się stało, gdyby Rosja przeprowadziła cyberataki na przykład na infrastrukturę naszych sojuszników z NATO. Możliwe jest również, że Xi Jinping zagra o Tajwan, podczas gdy my jesteśmy rozproszeni na Ukrainie, co jeszcze bardziej zagraża globalnej stabilności.

W niezbyt odległej przeszłości przypisywałem wszystkim tym scenariuszom niskie prawdopodobieństwo, ale teraz są one coraz bardziej prawdopodobne i z dnia na dzień stają się coraz bardziej prawdopodobne.

Wnioski makro

Ryzyko spadkowe jest obecnie większe niż ryzyko wzrostowe, ponieważ obecnie ważę optymistyczny przypadek na poziomie 33% (i spada). Jeśli chodzi o przełączanie między strachem a chciwością, nadszedł czas, aby być bardziej bojaźliwym. Jednak fortuny powstają na rynkach niedźwiedzia. Jak powiedział Buffett, powinniśmy być bojaźliwi, gdy inni są chciwi, i chciwi, gdy inni się boją.

Aby przygotować się do gry ofensywnej na rynku niedźwiedzia (zarówno jako inwestorzy, jak i założyciele), musimy być proaktywni, zanim rynek niedźwiedzia się zmaterializuje. Zarówno dla inwestorów, jak i założycieli, wniosek jest prosty: zbierz teraz wojenną skrzynię. Dla założycieli oznacza to zebranie wystarczającej ilości gotówki, aby przetrwać, a nawet naciskać na konkurencję w trudnych czasach. Dla inwestorów oznacza to zwiększenie płynności w oczekiwaniu na możliwość zakupu atrakcyjnych aktywów za grosze.

Osoby fizyczne powinny próbować zablokować długoterminowe stałe kredyty hipoteczne przy dzisiejszych niskich stopach procentowych, póki jeszcze mogą. Zalecałbym również maksymalizację kwoty pożyczek bez regresu, które można zaciągnąć pod zastaw domu przy niskim 30-letnim stałym oprocentowaniu. Inflacja zmniejszy obciążenie długiem. Na przykład niedawno renegocjowałem kredyt hipoteczny na moje nowojorskie mieszkanie.

Pomimo wysokiej inflacji, trzymałbym sporą ilość gotówki pod ręką. Podczas gdy jego wartość jest obniżana, daje to możliwość taniego zakupu aktywów w przypadku dużej korekty. Jest to powód, dla którego w ciągu ostatnich 12 miesięcy realizowaliśmy agresywną strategię drugorzędną. Należy pamiętać, że trzymam gotówkę w zdecentralizowanych finansach i ubezpieczam ją jako sposób na generowanie niskiego ryzyka powyżej inflacji. Pracuję nad sposobem udostępnienia rozwiązania, z którego sam korzystam, znacznie szerszej grupie.

Założyciele powinni teraz podnosić koszty, jednocześnie obserwując ekonomikę swoich jednostek i spalanie. Mnożniki na rynku prywatnym nie osiągnęły jeszcze poziomu rynków publicznych. Biorąc pod uwagę potencjalną kompresję mnożnikową, możesz uzyskać taką samą wycenę dziś, jak za rok, pomimo rocznego wzrostu.

Historia góruje nad makro

Chcę zostawić cię z optymistycznym akcentem. Fala historii przeważa nad cyklem makroekonomicznym. Po prostu działają w innej skali czasowej. Ostatnie dwieście lat to historia wzrostu gospodarczego napędzanego ludzką pomysłowością. Przez długi czas recesje i wojny są ledwo zauważalne. Nawet Wielki Kryzys, choć nieprzyjemny do przeżycia, jest jedynie punktem zwrotnym w historii postępu.

W ciągu ostatnich 40 lat byliśmy świadkami niezliczonych kryzysów i krachów: recesji w latach 1981-1982, Czarnego Poniedziałku w październiku 1987 r., recesji w latach 1990-1991, pęknięcia bańki internetowej i 11 września 2001 r. oraz związanej z tym recesji w 2001 r., Wielkiej Recesji w latach 2007-2009 i recesji COVID-19 na początku 2020 r. Przez cały ten czas, jeśli inwestowałeś w technologię, dobrze na tym wyszedłeś.

Moja obecna alokacja aktywów wygląda następująco: 60% niepłynne startupy na wczesnym etapie rozwoju, 10% publiczne startupy technologiczne (spółki z portfela, które weszły na giełdę, a których jeszcze nie sprzedałem w celu reinwestycji), 10% kryptowaluty, 10% nieruchomości i 10% gotówka.

Wciąż jesteśmy na początku rewolucji technologicznej, a oprogramowanie nadal pożera świat. Jestem optymistą, że będziemy świadkami ponownego przyspieszenia wzrostu napędzanego technologią. Wykorzystamy technologię, aby stawić czoła wyzwaniom naszych czasów: zmianom klimatycznym, nierównościom szans, niesprawiedliwości społecznej oraz kryzysowi zdrowia fizycznego i psychicznego.

W związku z tym w FJ Labs będę nadal agresywnie inwestować w startupy technologiczne na wczesnym etapie rozwoju, które rozwiązują światowe problemy. Makro na następne kilka lat może być do bani, ale ostatecznie jest w dużej mierze nieistotne. Bardziej zależy mi na niesamowitych firmach, które zbudujemy, aby stworzyć lepszy świat jutra, świadomy społecznie świat równych szans i obfitości.

Autor FabriceData publikacji 2022-03-112024-05-21Kategorie Gospodarka, Gospodarka, Polecane postyDodaj komentarz do Wielkie Nieznane

Search

Recent Posts

  • Podstawy budowania bogactwa (bez stawania się typowym finansistą)
  • Aktualizacja FJ Labs Q1 2026
  • A Knight of the Seven Kingdoms: Powrót do opowiadania historii, które naprawdę działa
  • Masterclass na temat rynków w erze AI z Everything Marketplaces
  • Projekt Hail Mary: Rzadki, Inteligentny, Optymistyczny Hit Kinowy

Recent Comments

    Archives

    • maj 2026
    • kwiecień 2026
    • marzec 2026
    • luty 2026
    • styczeń 2026
    • grudzień 2025
    • listopad 2025
    • październik 2025
    • lipiec 2025
    • czerwiec 2025
    • maj 2025
    • kwiecień 2025
    • marzec 2025
    • luty 2025
    • styczeń 2025
    • grudzień 2024
    • listopad 2024
    • październik 2024
    • wrzesień 2024
    • sierpień 2024
    • lipiec 2024
    • czerwiec 2024
    • maj 2024
    • kwiecień 2024
    • marzec 2024
    • luty 2024
    • styczeń 2024
    • maj 2023
    • kwiecień 2023
    • grudzień 2022
    • listopad 2022
    • wrzesień 2022
    • marzec 2022
    • styczeń 2022
    • marzec 2021
    • luty 2021
    • grudzień 2020
    • sierpień 2020
    • czerwiec 2020
    • styczeń 2020
    • czerwiec 2019
    • marzec 2019
    • grudzień 2018
    • sierpień 2018
    • listopad 2017
    • sierpień 2017
    • czerwiec 2017
    • czerwiec 2015
    • październik 2014
    • sierpień 2014
    • grudzień 2012
    • lipiec 2012
    • grudzień 2010
    • sierpień 2008
    • sierpień 2007
    • marzec 2007
    • styczeń 2006

    Categories

    • Gospodarka
    • Przegląd roku
    • Podróże
    • Duchowość
    • Nowy Jork
    • Optymalizacja życia
    • Zabawy
    • FJ Labs
    • Podejmowanie decyzji
    • Szczęście
    • Gospodarka
    • OLX
    • Asset Light Living
    • Przemyślenia biznesowe
    • Przemyślenia
    • Osobiste przemyślenia
    • Optymizm i szczęście
    • Polecane posty
    • Psy
    • Przegląd roku
    • Przedsiębiorczość
    • Przemówienia
    • Zabawa z jednorożcami
    • FJ Labs
    • Filmy i programy telewizyjne
    • Wywiady i rozmowy przy kominku
    • Książki
    • Gry wideo
    • Crypto/Web3
    • Rynki zbytu
    • Gadżety techniczne
    • Duchowość

    Meta

    • Zaloguj się
    • Kanał wpisów
    • Kanał komentarzy
    • WordPress.org
    Ask me your questions
    Pitch me Your Startup
    • Home
    • Playing with Unicorns
    • Featured
    • Categories
    • Portfolio
    • About Me
    • Newsletter
    • Privacy Policy
    × Image Description

    Subscribe to Fabrice's Newsletter

    Tech Entrepreneurship, Economics, Life Philosophy and much more!

    Check your inbox or spam folder to confirm your subscription.

    >