Rok 2025 był rokiem przemian. Wiele rzeczy zostało zapoczątkowanych, które przyniosą owoce w nadchodzących latach.
Na prośbę mojego syna François, znalazłem surogatkę, aby spróbować dać mu młodszego brata. Aby pomieścić większą rodzinę, wystawiłem na sprzedaż moje nowojorskie mieszkanie i zacząłem szukać większego lokum w Tribece. Zachęcony propozycją Alpha School, zapisałem François do zerówki zaczynającej się we wrześniu 2026 roku. Wystawiłem na sprzedaż mój dom na Turks i Caicos i rozpocząłem proces przeprowadzki na Antiguę. Poświęciłem też więcej czasu Midasowi, najnowszej inkubacji FJ. Jestem pewien, że nie wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale jestem podekscytowany nowymi rozdziałami, które nadchodzą.
Epicka przygoda roku nie doszła do skutku. Miałem trenować w Finse w Norwegii przed wyprawą, której celem było przebycie Grenlandii na latawcu śnieżnym. Niestety, mój łokieć tenisisty pogorszył się do tego stopnia, że doszło do zerwania 80% ścięgna, co wykluczyło mnie z podróży przygodowych i uprawiania sportu w ogóle.
Pierwsi lekarze, których odwiedziłem, powiedzieli mi, że potrzebuję natychmiastowej operacji i najprawdopodobniej nigdy więcej nie zagram w tenisa. Jak możesz sobie wyobrazić, nie zaakceptowałem tej odpowiedzi i poszedłem drogą medycyny regeneracyjnej. W ciągu roku przeszedłem terapię PRP bogatą w cytokiny, egzosomy z matrycą, peptydy BPC-157 i TB-500, niekończące się ćwiczenia rehabilitacyjne izometryczne, sesje w komorze hiperbarycznej i terapię czerwonym światłem. Mój łokieć całkowicie się wyleczył i pod koniec roku mogłem znów zacząć grać w padla. Niezależnie od tego, co ci dolega, zasięgnij alternatywnych opinii i zbadaj różne możliwości. Staraj się unikać operacji, jeśli to możliwe.
Podczas gdy byłem wykluczony z podróży przygodowych, dzieliłem swój czas między trzy wspaniałe domy: Revelstoke, Turks i Caicos oraz Nowy Jork. Pierwsze kilka miesięcy spędziłem w Revelstoke, gdzie jeździliśmy na nartach i skuterach śnieżnych.

To było niezwykle wyjątkowe, żeby po raz pierwszy porządnie pojeździć na nartach z Fafą, dopóki nie złamał sobie nogi.

Uwielbiałem też czas spędzony na Turks, gdzie udało mi się nawet pływać na kitesurfingu i eFoilu z Fafą i Angelem.

Nowy Jork nadal służył jako moja baza dla miejskich przygód. Pozostaje idealnym miejscem dla intelektualnych, zawodowych, towarzyskich i artystycznych przedsięwzięć.

Nadal uważam, że to wyjątkowe miejsce dla dzieci do dorastania.

W końcu odwiedziłem mojego brata Oliviera w Austin i odkryłem uroki tego miasta. Fafa był szczególnie pod wrażeniem robotaksówek Waymo.

Byliśmy też na super uroczym ślubie Oliviera i Cristiny w Rio.

Potem odwiedziłem rodzinę w Nicei, zanim wynająłem dom w Saint-Tropez na dwa tygodnie w lipcu, żeby wypróbować to miejsce. Było niesamowicie. To ciekawe, jak miejsce tak znane z imprez może być jednocześnie zrelaksowane i niezwykle przyjazne dla dzieci. Grindaverse, w szerokim znaczeniu, świetnie się bawił. Spełniło potrzeby i pragnienia wszystkich, zwłaszcza że dom miał kort do padla.

Pominąłem moje tradycyjne dwa tygodnie na Turks tego lata. Zamiast tego udałem się do Revelstoke na dłuższy, pięciotygodniowy pobyt. Początkowo obawiałem się, że będzie to zbyt długo, ale okazało się idealne. Mieliśmy tam najbardziej epickie letnie przygody: wyścigi samochodowe, jazdę na skuterach wodnych, wędrówki, camping i wiele więcej.

Następnie odbyłem moją coroczną pielgrzymkę na Burning Man. W tym roku zabrałem ze sobą wielu członków Grindaverse. Mieliśmy ogromne szczęście z pogodą i uniknęliśmy utknięcia w zamknięciach związanych z deszczem. W rzeczywistości, deszczowe momenty, kiedy zostaliśmy w środku, wydawały się uzdrawiające i łączące. Z różnych powodów podróże skręciły w kierunku życiowych lekcji, zamiast być czysto przyjemne, i wyjechałem z bardzo konkretnymi spostrzeżeniami na temat tego, co zrobić inaczej w przyszłym roku.

Jesień w Nowym Jorku nadal była niezwykła. Wrzesień i październik pozostają jednymi z najbardziej żywotnych miesięcy w mieście.

Odbyłem też wspaniałą jesienną wycieczkę ojciec-syn do Revelstoke, co pozwoliło mi po raz pierwszy docenić miasto poza sezonem. Obawiałem się, że może być zbyt deszczowo i ponuro w sezonie przejściowym, ale okazało się idealne i świetnie uzupełniało jesienne kolory na Wschodnim Wybrzeżu.

Jak zwykle, spędziłem Boże Narodzenie na Turks i Caicos, a Nowy Rok w Revelstoke z rodziną. Amélie nawet po raz pierwszy jeździła na nartach, a ma tylko 22 miesiące!

Zawodowo rok 2025 nadal był niezwykle pracowity. Spędziłem znaczną ilość czasu pomagając w rozwoju Midasa. Zakończyliśmy pierwsze zamknięcie FJ Labs IV. Pozostaliśmy nonkonformistami. Unikaliśmy przereklamowanych i przewartościowanych firm AI, zamiast tego skupiając się na biznesach opartych na efekcie sieciowym, które wykorzystują AI do zwiększenia efektywności.
Spędziłem sporo czasu zastanawiając się nad wpływem AI na rynki. Przedstawię naszą zaktualizowaną perspektywę w nadchodzącym odcinku Playing with Unicorns.
Ogólnie rzecz biorąc, FJ Labs nadal daje czadu. Zespół pozostał na poziomie 19 osób. Zainwestowaliśmy 49 milionów dolarów. Dokonaliśmy 174 inwestycji w startupy, 98 pierwszych inwestycji i 76 kolejnych rund.
Pomimo sytuacji makroekonomicznej, mieliśmy szczęście osiągnąć kilka udanych wyjść, w tym IPO Klarny, przejęcie Momence przez Club Essentials i sprzedaż wtórną AgVend.
Od czasu, gdy Jose i ja zaczęliśmy inwestować jako aniołowie biznesu 25 lat temu, zainwestowaliśmy w 1268 unikalnych firm, mieliśmy 425 wyjść (w tym częściowe wyjścia) i obecnie posiadamy 892 aktywne unikalne inwestycje w firmy. Osiągnęliśmy zrealizowane zwroty na poziomie 26% IRR ze średnim mnożnikiem 2,5x. Łącznie zainwestowaliśmy 735 mln dolarów.
Zorganizowaliśmy też nasz dwuroczny zjazd w Saint-Tropez po raz pierwszy i był to ogromny sukces.

Jeśli chodzi o treści, kontynuowałem rozwój i udoskonalanie Fabrice AI. Właśnie uruchomiłem wersję alfa Pitch Fabrice, gdzie założyciele mogą prezentować swoje startupy i otrzymywać informacje zwrotne. Jest on trenowany na wielu prezentacjach, które oceniamy w FJ Labs, ale pozostaje w fazie rozwoju. Mam nadzieję, że z większą liczbą prób będzie w stanie dostarczać użyteczne informacje zwrotne założycielom, z którymi nie mamy okazji rozmawiać bezpośrednio, a być może nawet wyłowić jedną lub dwie wyjątkowe firmy, w które moglibyśmy zainwestować.
W końcu znalazłem czas, aby przelać na papier moje duchowe przemyślenia:
Pojawiłem się w wielu podcastach. Udzieliłem mojego najbardziej szczegółowego wywiadu w Open VC. Pod koniec roku poświęciłem więcej czasu na omawianie wpływu AI na rynki w VC10X i Startupable.
Rok 2026 zapowiada się interesująco. Trudno powiedzieć, na jakim etapie bańki AI jesteśmy. Wydaje się, że jesteśmy w końcowej fazie, ale nikt tak naprawdę nie wie. W kategoriach bańki internetowej, czy jesteśmy w 1995, 1998, czy styczniu 2000 roku? Mam nadzieję, że potrwa to jeszcze dość długo. Podobnie jak poprzednie bańki, które pomogły położyć koleje lub światłowody w całych Stanach Zjednoczonych, ta buduje infrastrukturę dla nadchodzącej rewolucji AI. Może to położyć podwaliny pod boom produktywności, który mógłby pozwolić nam wyjść z nadchodzącego kryzysu zadłużeniowego napędzanego przez niezrównoważone deficyty rządowe i rosnące wskaźniki długu do PKB.
Jak w przypadku większości rewolucji technologicznych, podejrzewam, że wpłynie ona na szerszą gospodarkę później, niż oczekują optymiści. W świecie startupów jesteśmy wczesnymi użytkownikami, więc naturalnie zakładamy, że reszta świata będzie poruszać się równie szybko. Ale startupy stanowią tylko niewielką część PKB. Rządy, duże przedsiębiorstwa i MŚP, które stanowią trzon gospodarki, poruszają się znacznie wolniej. Szerokie przyjęcie i głęboka implementacja zajmą czas. Ludzie mają tendencję do znacznego przeceniania krótkoterminowego wpływu nowych technologii, jednocześnie znacznie niedoceniając ich długoterminowych efektów.
Bardziej pragmatycznie, chcę, aby bańka AI utrzymała się, ponieważ obawiam się, że jeśli imploduje, wpłynie to na całe finansowanie startupów. Startupom niezwiązanym z AI byłoby jeszcze trudniej pozyskać fundusze niż teraz. Historia sugeruje, że gdy bańki pękają, często dziecko jest wylewane z kąpielą. Podejrzewam, że nasza ostrożność i dyscyplina w tych burzliwych czasach nie zostałyby nagrodzone poza tym, że nie musielibyśmy dokonywać masowych odpisów i przecen startupów AI.
Poza tym, najbardziej ekscytuje mnie obserwowanie, jak wiele osobistych, zawodowych i geograficznych wątków, które zapoczątkowałem w tym roku, zaczyna się splatać. Rok 2025 był o pozycjonowaniu i sadzeniu ziaren. Rok 2026 pokaże, które z nich się zakorzenią.
Szczęśliwego Nowego Roku!